Naori Logo
N A O R I

Zabieg trwa godzinę. Efekt powstaje miesiącami. Co dzieje się w tkankach, kiedy wychodzisz z gabinetu?

Zabieg się kończy. Przebudowa trwa.
W kosmetologii łatwo przywiązać uwagę do tego, co dzieje się w gabinecie. Do technologii, parametrów urządzenia, preparatu, liczby impulsów, głębokości działania czy czasu trwania procedury. Tymczasem w wielu terapiach właściwy proces biologiczny nie kończy się wraz z ostatnim impulsem urządzenia, zakończeniem mikronakłuwania czy podaniem preparatu.
Czasem właśnie wtedy zaczyna się jego najważniejsza część.
Tkanka otrzymała bodziec. Teraz musi na niego odpowiedzieć.
Ta odpowiedź może rozwijać się przez godziny, dni, tygodnie, a procesy związane z regeneracją i przebudową skóry – w zależności od rodzaju procedury i indywidualnych uwarunkowań – mogą zachodzić znacznie dłużej. Dlatego efektu takich zabiegów jak laser ablacyjny CO₂, radiofrekwencja mikroigłowa, mezoterapia mikroigłowa czy wybrane terapie biostymulujące nie powinno się oceniać wyłącznie przez pryzmat tego, co widzimy bezpośrednio po wyjściu z gabinetu.
Istnieje bowiem jeszcze jeden parametr terapii, którego nie można ustawić na ekranie urządzenia ani odmierzyć strzykawką.
Czas biologiczny.

Zabieg jest zdarzeniem. Odpowiedź tkanki jest procesem

Nowoczesna kosmetologia wykorzystuje bardzo różne sposoby oddziaływania na tkanki. Może to być energia termiczna, światło, ablacja, mikronakłuwanie, kontrolowane działanie substancji chemicznych albo podanie preparatu mającego wywołać określoną odpowiedź biologiczną.
Mechanizmy te nie są równoważne.
Łączy je jednak ważna zasada: w wielu procedurach wykonanie zabiegu jest bodźcem inicjującym, a nie zakończeniem całego procesu.
Dobrze widać to na przykładzie kontrolowanego uszkodzenia skóry. Fizjologiczna odpowiedź naprawcza nie jest pojedynczym zdarzeniem, lecz skoordynowanym ciągiem nakładających się procesów. Klasycznie opisuje się w nim fazę zapalną, proliferacyjną oraz późniejszą fazę remodelingu. Uczestniczą w nich między innymi komórki układu odpornościowego, keratynocyty, fibroblasty, komórki śródbłonka, cytokiny, czynniki wzrostu oraz składniki macierzy pozakomórkowej.
To niezwykle ważne: poszczególne fazy nie działają jak kolejne przełączniki.
Nakładają się na siebie. Komunikują się ze sobą. Jedna przygotowuje warunki dla następnej.
Dlatego regeneracji skóry po zabiegu nie da się sprowadzić do prostego schematu: wykonujemy procedurę, czekamy kilka dni i otrzymujemy ostateczny efekt.
Zabieg można zakończyć o konkretnej godzinie. Odpowiedzi biologicznej tkanki – nie.

Pierwsze godziny po zabiegu – tkanka rozpoznaje bodziec

Jeżeli procedura powoduje kontrolowane naruszenie struktur skóry, reakcja rozpoczyna się praktycznie natychmiast.
Organizm rozpoznaje zmianę homeostazy i uruchamia mechanizmy zabezpieczające oraz sygnałowe. W klasycznym procesie naprawy pojawiają się mediatory zapalne, aktywowane zostają komórki uczestniczące w odpowiedzi immunologicznej, a lokalne środowisko tkankowe zaczyna się zmieniać.
Stan zapalny często kojarzy się wyłącznie z czymś niepożądanym. Biologicznie jest to zbyt duże uproszczenie.
Kontrolowana i prawidłowo przebiegająca odpowiedź zapalna jest jednym z elementów inicjujących naprawę tkanek.
Znaczenie mają jej charakter, intensywność, czas trwania oraz zdolność organizmu do przejścia do kolejnych etapów regeneracji.
To właśnie dlatego zaczerwienienie czy niewielki obrzęk występujące po części procedur mogą być elementem wczesnej reakcji pozabiegowej. Nie są jednak równoznaczne ani z końcowym efektem terapii, ani z miarą jej skuteczności.
To, że skóra intensywnie reaguje bezpośrednio po zabiegu, nie oznacza automatycznie, że efekt będzie większy. A łagodna reakcja nie jest dowodem, że zabieg „nie zadziałał”.

Dni i tygodnie – rozpoczyna się regeneracja i przebudowa skóry

W kolejnych etapach odpowiedzi naprawczej zmienia się charakter procesów zachodzących w tkance.
Znaczenia nabierają proliferacja i migracja komórek, odbudowa bariery naskórkowej, angiogeneza oraz aktywność fibroblastów. Powstają i reorganizowane są składniki macierzy pozakomórkowej – złożonego środowiska otaczającego komórki, którego elementami są między innymi włókna kolagenowe, elastyna, glikoproteiny i proteoglikany.
Fibroblast nie jest przy tym prostą „fabryką kolagenu”.
To komórka reagująca na sygnały płynące z otoczenia tkankowego. Jej aktywność jest częścią znacznie większej sieci komunikacji biologicznej obejmującej mediatory zapalne, czynniki wzrostu, inne komórki oraz macierz pozakomórkową.
Dlatego często używane w kosmetologii zdanie „zabieg pobudza produkcję kolagenu” opisuje tylko fragment znacznie bardziej złożonego procesu.
Nie chodzi wyłącznie o syntezę większej ilości jednego białka.
Znaczenie mają również organizacja i dojrzewanie nowych struktur, degradacja części dotychczasowej macierzy oraz jej stopniowa reorganizacja. To właśnie dlatego pojęcia takie jak neokolageneza czy remodeling kolagenu opisują proces rozciągnięty w czasie, a nie pojedynczy moment następujący po zabiegu.
Kolagen nie pojawia się na komendę. Tkanka musi najpierw otrzymać odpowiedni sygnał, zareagować na niego i przejść przez kolejne etapy przebudowy.

Remodeling kolagenu – dlaczego efekt potrzebuje czasu?

Późniejszym elementem odpowiedzi tkankowej jest remodeling.
Macierz pozakomórkowa podlega dalszej reorganizacji. Zmienia się układ jej struktur, część składników jest degradowana, inne są syntetyzowane i dojrzewają. Istotną rolę pełnią między innymi metaloproteinazy macierzy – enzymy uczestniczące w kontrolowanej degradacji składników ECM – oraz ich regulatory.
Remodeling nie jest procesem kilkudniowym.
W zależności od rodzaju oddziaływania elementy przebudowy mogą pozostawać aktywne przez wiele tygodni i miesięcy. Oznacza to, że biologiczny czas potrzebny na rozwinięcie efektu może być wielokrotnie dłuższy od czasu samej wizyty.
To zmienia sposób myślenia o zabiegach.
Jeżeli celem procedury jest uruchomienie przebudowy skóry, nie można oczekiwać, że pełna odpowiedź tkanki pojawi się w momencie zakończenia zabiegu.
Co więcej, istnieje istotna różnica pomiędzy wygojeniem a zakończeniem przebudowy.
Skóra może wyglądać na wygojoną. Zaczerwienienie może zniknąć. Powierzchnia naskórka może wrócić do swojego zwykłego wyglądu.
Biologicznie proces zapoczątkowany podczas zabiegu może jednak nadal trwać.
To jedna z najważniejszych rzeczy, które warto zrozumieć, oceniając efekty terapii przebudowujących skórę.

To, co widzimy od razu po zabiegu, nie zawsze jest efektem

Bezpośrednio po procedurze skóra może wyglądać inaczej.
Może być bardziej napięta, zaczerwieniona lub lekko obrzęknięta. Po procedurach iniekcyjnych zmianę wyglądu może powodować również sposób podania preparatu, objętość płynu czy przejściowa reakcja tkanek.
To ważny moment, ponieważ łatwo pomylić reakcję bezpośrednią z rezultatem biologicznym.
Natychmiastowa zmiana nie zawsze jest efektem końcowym.
I odwrotnie – brak spektakularnej zmiany po kilku dniach nie musi oznaczać, że w tkance nic się nie dzieje.
Jeżeli terapia opiera się na przebudowie, moment oceny efektów powinien uwzględniać mechanizm zastosowanego zabiegu oraz czas potrzebny na rozwinięcie odpowiedzi biologicznej.
Dlatego fotografia wykonana chwilę po procedurze i fotografia dokumentująca rezultat terapii nie zawsze pokazują to samo zjawisko.

Kiedy widać efekty zabiegu? Jeden zegar dla wszystkich procedur nie istnieje

To jeden z najważniejszych elementów świadomego planowania terapii.
Laser ablacyjny CO₂, radiofrekwencja mikroigłowa, mezoterapia mikroigłowa, peeling chemiczny czy preparat biostymulujący mogą być wykorzystywane w pracy nad jakością skóry, ale nie oznacza to, że działają w ten sam sposób ani że ich efekty powinny pojawiać się w tym samym czasie.
Wspólny cel terapeutyczny nie oznacza wspólnego mechanizmu.
Dlatego pytanie „który zabieg działa szybciej?” bez określenia problemu, celu, parametrów i stanu wyjściowego skóry często jest źle postawionym pytaniem.

Laser ablacyjny CO₂ – kiedy rozpoczyna się przebudowa skóry?

Energia lasera CO₂ jest silnie absorbowana przez wodę znajdującą się w tkance, prowadząc do kontrolowanej ablacji oraz oddziaływania termicznego. W przypadku technologii frakcyjnej powstają mikroskopijne obszary oddziaływania rozdzielone fragmentami tkanki nieobjętej ablacją.
Dalsza odpowiedź obejmuje proces gojenia, zmiany w macierzy skórnej, neokolagenezę oraz remodeling.
Badania biomolekularne dotyczące laserów ablacyjnych pokazują, że zmiany związane z kolagenem i przebudową skóry mogą pozostawać aktywne wiele miesięcy po procedurze.
Laser dostarcza bodziec podczas zabiegu.
Tkanka odpowiada na niego jeszcze długo później.
Dlatego pytanie „kiedy widać efekt lasera CO₂?” nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi. Należy odróżnić wygojenie skóry od późniejszych procesów jej przebudowy – są to różne etapy biologiczne.
Moment, w którym skóra przestaje wyglądać jak skóra po zabiegu, nie musi więc być momentem, w którym zabieg przestaje biologicznie oddziaływać.

RF mikroigłowa – dlaczego efekt pojawia się stopniowo?

W przypadku radiofrekwencji mikroigłowej mechanizm jest inny.
Mikroigły docierają na zaplanowaną głębokość, a energia RF powoduje kontrolowane oddziaływanie termiczne w tkance. Łączymy więc komponent mechaniczny z termicznym, inicjując odpowiedź naprawczą bez działania identycznego z ablacją laserową.
Oddziaływanie termiczne może powodować bezpośrednie zmiany w strukturze kolagenu, natomiast później rozwijają się procesy związane z aktywnością fibroblastów i remodelingiem macierzy.
Dlatego efekty RF mikroigłowej mogą rozwijać się stopniowo, wraz z biologiczną odpowiedzią skóry.
To również jeden z powodów, dla których porównywanie RF mikroigłowej i lasera CO₂ wyłącznie na podstawie wyglądu skóry kilka dni po procedurze niewiele mówi o ich rzeczywistym działaniu.
Dzień wykonania RF mikroigłowej i moment właściwej oceny rezultatu należą do dwóch różnych etapów terapii.

Mezoterapia mikroigłowa – mikrouszkodzenie jako początek odpowiedzi

Kontrolowane mikronakłuwanie powoduje mechaniczne mikrouszkodzenia i inicjuje lokalną odpowiedź naprawczą bez dostarczania energii termicznej charakterystycznej dla RF mikroigłowej.
To kolejny przykład pokazujący, że nawet jeśli w opisie kilku terapii pojawia się hasło „przebudowa skóry” lub „stymulacja kolagenu”, droga prowadząca do tego celu może być inna.
Podobny cel nie oznacza identycznego mechanizmu.
I właśnie dlatego wybór pomiędzy technologiami nie powinien sprowadzać się wyłącznie do ich nazw, popularności czy porównania pojedynczych parametrów. Najpierw należy określić, jakiego rodzaju odpowiedzi potrzebujemy od konkretnej tkanki.

Stymulatory tkankowe – kiedy zabieg kończy się wcześniej niż jego działanie

Jeszcze inaczej należy myśleć o preparatach biostymulujących.
Niektóre z nich nie mają tworzyć natychmiastowego efektu charakterystycznego dla klasycznej korekcji objętości, lecz inicjować odpowiedź tkankową rozwijającą się stopniowo.
Dobrym przykładem jest kwas poli-L-mlekowy – PLLA. Jego działanie wiąże się z odpowiedzią na obecność cząsteczek preparatu, aktywnością komórkową oraz późniejszym tworzeniem kolagenu. Jednocześnie mechanizmu biologicznego nie należy zamieniać w obietnicę identycznego rezultatu u każdego klienta – odpowiedź tkanek pozostaje indywidualna.
I właśnie tutaj pojęcie czasu biologicznego staje się szczególnie ważne.
Preparat zostaje podany podczas jednej wizyty. Odpowiedź organizmu rozwija się później.
To zasadnicza różnica pomiędzy myśleniem o procedurze jako pojedynczym zdarzeniu a myśleniem o niej jako o początku określonego procesu biologicznego.

Dlaczego „stymulacja kolagenu” nie oznacza jednego procesu?

To jedno z największych uproszczeń języka współczesnej kosmetologii.
Laser CO₂ „stymuluje kolagen”.
RF mikroigłowa „stymuluje kolagen”.
Mikronakłuwanie „stymuluje kolagen”.
Stymulatory również kojarzone są z kolagenem.
Gdyby na tym zakończyć opis, można byłoby odnieść wrażenie, że wszystkie te procedury są różnymi drogami prowadzącymi do dokładnie tego samego miejsca.
Nie są.
Rodzaj bodźca ma znaczenie. Jego intensywność ma znaczenie. Głębokość ma znaczenie. Stan wyjściowy tkanki ma znaczenie. I czas ma znaczenie.
Kolagen nie funkcjonuje w skórze w izolacji. Jest elementem dynamicznej macierzy pozakomórkowej, która nieustannie podlega syntezie, degradacji i reorganizacji.
Dlatego nowoczesne myślenie o przebudowie skóry powinno wykraczać poza pytanie:
„Czy ten zabieg produkuje kolagen?”
Znacznie ciekawsze jest pytanie:
„Jaką odpowiedź biologiczną chcemy uruchomić i dlaczego właśnie ten bodziec ma być odpowiedni dla tej tkanki?”
To właśnie tutaj kończy się myślenie o zabiegach jak o katalogu procedur, a zaczyna planowanie terapii.

Jak długie powinny być odstępy między zabiegami?

Jeżeli tkanka potrzebuje czasu na odpowiedź, pojawia się kolejne ważne zagadnienie: odstępy pomiędzy zabiegami.
Nie istnieje jeden uniwersalny interwał właściwy dla każdej technologii, preparatu i każdego klienta. Czas pomiędzy procedurami powinien wynikać między innymi z mechanizmu działania poprzedniego zabiegu, jego intensywności, obszaru poddanego terapii, przebiegu regeneracji, planowanego kolejnego bodźca oraz indywidualnej odpowiedzi skóry.
W kosmetologii łatwo wpaść w pułapkę myślenia, że większa liczba procedur albo skrócenie odstępów automatycznie przyspieszy rezultat.
Biologia nie działa jednak według zasady „więcej = szybciej”.
Kolejny zabieg powinien być planowany z uwzględnieniem tego, co wydarzyło się wcześniej i na jakim etapie odpowiedzi znajduje się tkanka.
Dlatego odstęp pomiędzy zabiegami nie powinien być traktowany jako czas, w którym nic się nie dzieje.
Czasami właśnie wtedy dzieje się najwięcej.
Co z tego wynika dla klienta?
Brak zabiegu również może być elementem planu zabiegowego.
Czasu pomiędzy procedurami nie zawsze trzeba „wypełniać”. Czasem trzeba go właśnie pozostawić – po to, aby ocenić odpowiedź, pozwolić zakończyć się określonym etapom regeneracji i dopiero wtedy zdecydować o kolejnym bodźcu.
To również jest część świadomego prowadzenia terapii.

Kiedy należy oceniać końcowy efekt zabiegu?

Nie istnieje jedna odpowiedź właściwa dla wszystkich procedur.
Moment oceny powinien wynikać z mechanizmu zabiegu i celu terapii.
Inaczej obserwujemy regenerację po laserze ablacyjnym CO₂, inaczej rozwój efektu terapii biostymulującej, inaczej odpowiedź po RF mikroigłowej, a jeszcze inaczej rezultat procedury, której głównym zadaniem jest bezpośrednia korekcja określonej struktury.
Dlatego zdjęcie wykonane bezpośrednio po zabiegu może dokumentować procedurę.
Nie zawsze dokumentuje jej rezultat.
Podobnie fotografia wykonana po kilku dniach może pokazywać etap regeneracji, a nie zakończenie procesu.
Ocena efektu ma sens wtedy, gdy uwzględnia biologię terapii.
W praktyce oznacza to również, że pytanie „czy już widać efekt?” powinno mieć drugą część:
„Czy z biologicznego punktu widzenia nadszedł już moment, w którym powinniśmy go oceniać?”

Czas jest jednym z parametrów terapii

Technologie stosowane we współczesnej kosmetologii pozwalają coraz precyzyjniej kontrolować energię, głębokość, obszar oddziaływania czy ilość podawanego preparatu.
Ale nawet najbardziej zaawansowane urządzenie nie może skrócić wszystkich procesów biologicznych do czasu trwania wizyty.
Organizm ma własną dynamikę.
Możemy zaplanować bodziec. Możemy dobrać jego charakter i intensywność. Możemy stworzyć warunki sprzyjające prawidłowej regeneracji i zdecydować, kiedy zastosować kolejny etap terapii.
Nie możemy jednak oddzielić efektu biologicznego od czasu, którego potrzebuje tkanka.
Dlatego plan zabiegowy nie powinien odpowiadać wyłącznie na pytanie „co wykonujemy?”.
Równie ważne są pytania:
Dlaczego właśnie ta procedura?
W jakiej kolejności?
W jakim odstępie?
Kiedy należy ocenić odpowiedź?
I kiedy tkanka jest gotowa na kolejny bodziec?
Bo dobrze zaplanowana terapia nie polega na wykonaniu możliwie największej liczby procedur.
Polega na dostarczeniu właściwego bodźca we właściwym momencie – i pozostawieniu biologii czasu na odpowiedź.

Najczęstsze pytania o czas biologiczny i przebudowę skóry

Kiedy zaczyna się produkcja kolagenu po zabiegu?

Nie istnieje jedna uniwersalna odpowiedź. Zależy to od rodzaju bodźca oraz zastosowanej procedury. Proces odpowiedzi tkankowej rozpoczyna się wcześnie, natomiast synteza i późniejsza reorganizacja składników macierzy pozakomórkowej rozwijają się etapami. Dlatego neokolagenezy nie należy traktować jak jednego momentu, który można wskazać w kalendarzu.

Ile trwa przebudowa skóry po laserze CO₂?

Wygojenie powierzchni skóry i jej głęboka przebudowa to dwa różne procesy. Po zabiegu laserem ablacyjnym CO₂ odpowiedź związana z remodelingiem macierzy i kolagenu może utrzymywać się przez wiele miesięcy. Dokładna dynamika zależy między innymi od parametrów zabiegu, obszaru oraz indywidualnej odpowiedzi skóry.

Dlaczego efekt RF mikroigłowej nie musi być natychmiastowy?

RF mikroigłowa dostarcza do skóry kontrolowany bodziec mechaniczny i termiczny. Część reakcji pojawia się bezpośrednio, ale późniejsza odpowiedź obejmuje aktywność fibroblastów oraz przebudowę macierzy pozakomórkowej. Z tego względu rezultat związany z remodelingiem może rozwijać się stopniowo przez kolejne tygodnie.

Czy można przyspieszyć efekt, wykonując zabiegi częściej?

Nie należy zakładać, że skrócenie odstępów automatycznie zwiększy skuteczność terapii. Interwały powinny być dostosowane do rodzaju procedury, intensywności zastosowanego bodźca, regeneracji skóry i całego planu zabiegowego.

Dlaczego nie powinno się oceniać efektu bezpośrednio po zabiegu?

Ponieważ to, co widzimy bezpośrednio po procedurze, może obejmować przejściowe napięcie, zaczerwienienie, obrzęk lub inne elementy reakcji pozabiegowej. W terapiach opartych na przebudowie właściwy rezultat rozwija się wraz z późniejszą odpowiedzią biologiczną.

NAORI® | Technologia rozpoczyna proces. Wiedza pozwala zaplanować jego czas.

Zabieg może trwać kilkadziesiąt minut.
Odpowiedź biologiczna może rozwijać się znacznie dłużej.
Pomiędzy jednym a drugim spotkaniem skóra nie „czeka”. Reaguje, regeneruje się, reorganizuje swoją macierz i – w zależności od zastosowanej procedury – przechodzi przez kolejne etapy odpowiedzi.
Dlatego czas pomiędzy zabiegami nie jest pustą przestrzenią w kalendarzu.
Jest częścią terapii.
W NAORI® w Warszawie planujemy procedury z uwzględnieniem mechanizmu działania technologii i preparatów, stanu wyjściowego skóry, przebiegu regeneracji oraz celu terapii.
Nowoczesna kosmetologia nie polega wyłącznie na umiejętności wywołania odpowiedzi tkanki.
Polega również na umiejętności rozpoznania, kiedy pozwolić jej trwać.
Bo znaczenie ma nie tylko co robimy.
Znaczenie ma również kiedy.

Inne wpisy

Zobacz pozostałe wpisy

Przewijanie do góry

Nasze zabiegi